fbpx

Dlaczego powinniśmy wciągać dzieciaki w gry kooperacyjne?

Dlaczego powinniśmy wciągać dzieciaki w gry kooperacyjne?

W świecie, w którym od najmłodszych lat uczymy naszych podopiecznych, że najważniejsze jest walczyć o swoje, potrzebujemy czegoś, co pozwoli trochę uspokoić te szalone zapędy – gier kooperacyjnych.

W przeciwieństwie do klasycznych gier, gdzie najważniejsze jest pokonanie wszystkich przeciwników i samodzielne zdobycie lauru zwycięstwa, sięgając po gry planszowe takie jak „Magia i Myszy” czy „Pluszowe opowieści”, stwarzamy dzieciom możliwość wejścia w zupełnie inną relację z pozostałymi graczami. Wreszcie muszą zacząć współpracować, a ich najważniejszym zadaniem przestają być dowiezienie swojego wyniku do końca, podłożenie nogi rywalowi czy zagranie bardzo nieprzyjemnej karty – od teraz wszyscy gramy do jednej bramki. Wynik końcowy to zasługa drużyny, która składa się z indywidualności – tego uczymy dzieci: „Masz swoje cechy, jesteś zupełnie inny/inna niż pozostali i bez Ciebie drużyna sobie nie poradzi. Jesteś ważny dla zespołu!”

Każdy rozegrany scenariusz integruje grupę. Dzieci mają świadomość, że zwycięstwo jest możliwe tylko przy sprawnie działającej drużynie, która składa się z lidera, wojownika, medyka czy maga – każdy z nich robi coś innego, ma przydzielone zadania, jest odpowiedzialny za konkretne czynności. Pamiętajmy również o istotnym elemencie wspólnej porażki. Do naszych młodych bohaterów dociera, że nie każda rozgrywka musi skończyć się sukcesem. Uczą się w ten sposób na błędach, wyciągają wnioski, analizują, wybierają WSPÓLNĄ strategię na przyszłość.

Przy kolejnym zakupie, decydując się na grę planszową dla całej rodziny – warto przyjrzeć się wszystkim tytułom, które mają w nazwie „gra kooperacyjna”. Frajda dla całej rodziny gwarantowana. Nic tak nie jednoczy jak wspólny cel do osiągnięcia. Zobaczycie. To działa.

Michał Piszora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *